Ostatki w Tropicielach
Tropiciele postanowiły w wyjątkowy sposób zakończyć karnawał. Oczywiście na słodko. Przygotowały ciasto na racuchy. Wszystko zrobiły samodzielnie. Odmierzały mąkę na ciasto, rozbijały i roztrzepywały jajka, dodawały serek homogenizowany i wszystko ze sobą mieszały. Pani Bożenka usmażyła racuchy, bo Tropiciele jeszcze nie mogą wykonywać takich czynności. Kiedy racuchy przestygły posypaliśmy je cukrem pudrem żeby były jeszcze słodsze. Poczęstowaliśmy naszymi wypiekami cały personel przedszkola. Wszystkich bardzo smakowały. A i my zjedliśmy z wielkim apetytem i jeszcze do domu zabraliśmy. Wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Nie jeden cukiernik byłby z nas dumny.